Dziewczyna w walizce. Raphael Montes

012 Dziewczyna w walizceMiłość – stan, który nas zniewala. Czyni silnymi, a jednocześnie tak często sprawia, że w jej obliczu czujemy się słabi. Dodaje nam odwagi do wielkich czynów i słów, wydaje się, że możemy zrobić wszystko w jej imię. Najważniejsze, aby nasza miłość została odwzajemniona – wtedy czujemy się spełnieni, szczęśliwi i spokojni.
Gorzej, jeśli obiekt uczuć nie podziela naszej fascynacji. Ale i na to są sposoby.

Mama Raphaela Montesa, młodego brazylijskiego pisarza, poprosiła, aby napisał książkę o miłości. A zatem napisał, chociaż chyba nie taką, jakiej się spodziewała.

Uwaga! Dalsza część wpisu może zdradzać fabułę powieści.

Czytaj dalej

Cmentarz w Pradze. Umberto Eco

011 Cmentarz  PradzeDawno już żadna książka tak mnie nie zmęczyła, nie znudziła, jak Cmentarz w Pradze wielkiego erudyty i filozofa Umberto Eco.

Przeczytałam w życiu sporo książek, a jednak na palcach mogłabym policzyć te, które zupełnie nie przypadły mi do gustu, o których mogłabym powiedzieć, że zmarnowały mój czas…

A jednak, mimo szczerych chęci wciągnięcia się w nudną jak flaki z olejem fabułę Cmentarza w Pradze, ostatnie sto stron już zaledwie kartkowałam, a z pozostałymi czterystoma męczyłam się cały tydzień, mimo że gorliwie oddawałam się czytaniu.

Uwaga! Dalsza część wpisu może zdradzać fabułę powieści.

Czytaj dalej

Krew na Placu Lalek. Krzysztof Kotowski

010 Krew na Placu LalekKrew na Placu Lalek znalazła mnie przypadkiem. Nieznany mi polski autor,  dobry tytuł i intrygujący opis na nieciekawej okładce. Przeczytałam, wsiąknąwszy w tę książkę bez reszty.

Jak to jest, że wcześniej o niej ani o Krzysztofie Kotowskim w ogóle wcześniej nie słyszałam? Czemu nie wyskoczył mi z lodówki, jak paru innych jego kolegów po fachu, o których istnieniu wiem, nawet jeśli nie przeczytałam jeszcze żadnej z ich książek? Nie wiem. Jedno jest jednak pewne – Krew na Placu Lalek to jedna z najlepszych książek, jakie miałam przyjemność przeczytać.

Uwaga! Dalsza część wpisu może zdradzać fabułę powieści.

Czytaj dalej

Wayward Pines: Szum. Bunt. Krzyk. Blake Crouch

009 Warward pines. SzumWyobraź sobie idealne amerykańskie miasteczko z pięknymi domami, wypielęgnowanymi trawnikami, dziećmi bawiącymi się na bezpiecznych ulicach. Wyobraź sobie, że nie jesteś w stanie wyjechać. Nie masz żadnego kontaktu ze światem. Zdaje ci się, że popadasz w obłęd? Witaj w Wayward Pines, gdzie raj jest domem.

Ludzie są tu trochę dziwni. Niby wszystko jest w porządku, ale nikt tu nie dyskutuje o polityce i wszyscy jakoś nerwowo się uśmiechają. W sklepach nie ma żadnych markowych produktów, a wieczorne brzęczenie świerszczy dobiega z małych, ukrytych w krzakach głośniczków. Choć to nieco przerażające, najwyższa pora się przyzwyczaić.

Uwaga! Dalsza część wpisu może zdradzać fabułę powieści.

Czytaj dalej