Dziecko Odyna. Siri Pettersen

013 Dziecko OdynaOto Ym. Świat tętniący Evną, pradawną witalnością, która przepełnia go i utrzymuje przy życiu. Zamieszkujący Ym ætlingowie od tysiąca lat czczą Widzącego, boga, który uratował ich lud z okrutnej wojny, i przemieniwszy się w kruka strzeże ich i obdarza swoją mądrością. Jego wolę wypełnia Rada – przedstawiciele dwunastu starożytnych rodów, wywodzących się od najmężniejszych wojowników, którzy zapoczątkowali w Ym nową erę.

Pewnego mroźnego dnia piętnaście lat wcześniej wędrowny zielarz znajduje wśród tajemniczego kamiennego kręgu niemowlę pozbawione ogona. Choć doskonale wie, czym jest dziecko i jaka groźba wisi nad jego losem, nie może zdobyć się na zabicie bezbronnej dziewczynki. Postanawia uchronić ją przed okrutnym losem, ale najpierw musi sprawić, aby dziecko nie wyróżniało się od istot, pośród których przyjdzie jej żyć. W miejscu, w którym każdy ætling ma ogon wbija nóż, aby dziewczynka całe życie nosiła bliznę po części ciała, której nigdy nie posiadała.

Uwaga! Dalsza część wpisu może zdradzać fabułę powieści.

Skandynawia wydała na świat wielu świetnych pisarzy, których dziś cenimy zwłaszcza dzięki świetnym powieściom kryminalnym, cieszącym się dużą popularnością w Polsce. Henning Mankell, Stieg Larsson, Jo Nesbø, Camilla Läckberg to nazwiska, które z pewnością przynajmniej obiły się o uszy niemal każdemu, kto choć odrobinę interesuje się literaturą.
W tym roku na półkach księgarni pojawiło się nowe nazwisko. Siri Pettersen nie jest jednak kolejną autorką poczytnych kryminałów. Napisała coś o wiele lepszego – świetną powieść fantasy osadzoną w fascynującym świecie, w którym człowiek uznawany jest za źródło wszelkiego zła i choroby roznoszonej pośród zamieszkującego go ludu.

Do losów wspomnianego wcześniej niemowlęcia wracamy, kiedy dziewczynka, Hirka, ma już niemal piętnaście lat i jest na progu dorosłości. W tym wieku bowiem wszyscy ætlingowie zamieszkujący jedenaście krain Ym przechodzą Rytuał, podczas którego dają dowód swoim zdolnościom do czerpania Evny. To bowiem, oprócz oczywiście ogona, odróżnia ich od ślepych, z którymi dzięki Widzącemu zwyciężyli w krwawej wojnie, oraz Dzieci Odyna, człeków, roznoszących po świecie zgniliznę. 
Jak łatwo się domyślić, główna fabuła Dziecka Odyna, rozpoczyna się mniej więcej wtedy, kiedy Hirka dowiaduje się, że nie jest tym, za kogo się uważała przez piętnaście lat swojego życia. Nie jest ætlingiem i w końcu rozumie, dlaczego mimo wielkich starań nie potrafi choćby poczuć wszechobecnej Evny. Jest obcą, istotą z ludowych baśni i pieśni, którą straszy się małe dzieci. Jest człowiekiem, niepochodzącym z Ym. Zgnilizną. Wraz z poznaniem tej strasznej tajemnicy, kończy się życie, jakie znała i od tej pory będzie nad nią wisieć wielkie niebezpieczeństwo oraz przytłaczająca świadomość, że do Rytuału, który ją obnaży przed całym Ym został zaledwie miesiąc…
Sama Hirka to postać tragiczna. Osamotniona, targana wewnętrznym konfliktem moralnym i z góry skazana na porażkę, a jednak zdeterminowana, aby dopełnić ciążące nad nią przeznaczenie. Zmaga się z niemożliwą do zrealizowania miłością, z jednej strony niezrozumiałym dla niej samej poświęceniem bliskich jej osób, a odrzuceniem i nienawiścią. Pozbawiona tożsamości staje się nagle obca w świecie, który był jej domem.

Norweska pisarka stworzyła fascynujący, bardzo realistyczny świat, w którym z łatwością można się zakochać. Choć do specyficznej narracji trzeba się przyzwyczaić, książka wciąga, a postacie są dobrze przemyślane. Sposób prowadzenia narracji właśnie może być dla niektórych przeszkodą, do zatopienia się w powieści, ponieważ niewytłumaczalna ilość krótkich zdań i ich równoważników to jej wiodąca cecha, trochę jakby autorka nie umiała stawiać przecinków i zastępowała je wszystkie kropkami. Trochę to trwało, kiedy już jednak przyzwyczaiłam się do jej rytmu, kolejne strony powieści zaczęły znikać w szybkim tempie. Muszę też przyznać, że potrzebowałam trochę czasu, żeby tę książkę polubić. Do około jednej trzeciej objętości czułam się w otaczającym mnie świecie nieco zbyt obco, nie nadążałam za Hirką. Warto jednak przebrnąć przez początek, bo Ym ma wiele do zaoferowania. 

Siri Pettersen zgrabnie połączyła znane i popularne motywy z mniej wyświechtanymi. Choć Ym to miejsce magiczne, na kartach powieści Evna nie jest kojarzona z magią. Jest czymś naturalnym, a nie elitarną zdolnością, która wyróżnia jednostki.  Elitarna jest z kolei władza, wraz ze wszystkimi jej przymiotami, jaką reprezentuje Rada. Znajdziemy tu też świetnie skonstruowany wątek przyjaźni i miłości, który nie jest jednak przedstawiony naiwnie czy do bólu wtórnie. Choć głowni bohaterowie książki to jeszcze dzieci, w świecie Ym są już dorosłymi i myślą zdecydowane innymi kategoriami, niż w wielu innych przypadkach. Uczucie rodzące się między głównymi bohaterami nie jest celem samym w sobie, a jedynie jednym z kilku ważnych wątków. Obok niego znajdziemy takie motywy jak wiara, która kształtuje społeczeństwo i jest motorem napędowym władzy, zabobonność, odrzucenie i nietolerancję opartą na plotkach i ludowych przekazach. 

Kruczych Pierścieniach mówi się, że są powiewem świeżości, że mogą być dla skandynawskiej fantastyki tym, czym było Millenium Stiega Larssona dla kryminałów. Nie jestem specjalistką od fantastyki, więc nie powiem Wam czy to prawda. To czego mi zabrakło, to mimo zapewnień, że jest to wyjątkowa powieść osadzona na staronordyckim gruncie, to jakichkolwiek przypisów, które by ten grunt tworzyły. Ze skandynawską mitologią kojarzy się co najwyżej tytułowy Odyn  i może wszechobecne kruki. Czy historia ma jeszcze coś wspólnego ze staronordycką kulturą –  niestety nie wiem. Duży minus dla wydawcy.

Reasumując Dziecko Odyna to mimo kilku minusów naprawdę świetna książka i znakomity początek trylogii. Drugi tom cyklu, Zgnilizna, już jest na mojej wirtualnej półce. Wiem już, że czeka mnie kilka miesięcy niecierpliwego oczekiwania na trzeci tom Kruczych Pierścieni. Bez wahania wpisuję je na osobistą listę najciekawszych książek tego roku.


I.  Fabuła                        5 pkt.
II. Bohaterowie             4 pkt.
III. Narracja i język        3 pkt.
IV. Emocje                      4 pkt.
V. Kreacja świata           5 pkt.

Ocena: 8/10

Reklamy

One thought on “Dziecko Odyna. Siri Pettersen

  1. Pingback: Zgnilizna. Siri Petteresen | Przeczytałam książkę

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s