Córka łupieżcy. Jacek Dukaj

019-corka-lupiezcyKilka lat temu na księgarnianej półce ujrzałam Lód Jacka Dukaja. Księga zachwyciła mnie tak pięknym wydaniem, jak i monumentalną objętością. Nie zdecydowałam się jednak wtedy na nabycie i poznanie tego dzieła. Zostawiłam je na miejscu z myślą o przyszłości. Po latach postanowiłam wrócić do prozy Dukaja, sięgając jednak po książkę zdecydowanie mniejszą objętościowo. Tak oto poznałam Córkę łupieżcy.

Po skończonej lekturze, myślę, że zostawienie wtedy Lodu na półce było słuszną decyzją. Upewniły mnie w tym przejrzane w ostatnich dniach recenzje i wrażenia z lektur. Wtedy, będąc nastolatką mogłabym niepotrzebnie zrazić się do Dukaja, zachować w pamięci lekturę książki trudnej i nie do końca zrozumianej, tak jak w przypadku przeczytanej przed wielu laty książki Philipa K. Dicka Przez ciemne zwierciadło.

Uwaga! Dalsza część wpisu może zdradzać fabułę powieści.

Czytaj dalej

Blackout. Marc Elsberg

018-blackoutElektryczność. Czy jesteśmy w stanie wyobrazić sobie, jak wyglądał świat sprzed jej wynalezienia i upowszechnienia? Płynący przewodami z wielkich elektrowni wprost do gniazdek w naszych domach, zasila dziesiątki domowych sprzętów i umożliwia nam życie na poziomie, o jakim nasi pradziadkowie nawet nie śnili. Urządzenia na prąd otaczają nas z każdej strony, polegamy na nic niemal w każdym aspekcie życia. Kto wyobraża sobie dziś życie bez lodówki, pralki, telewizora, komputera i telefonu komórkowego? Kto z nas wyobraża sobie życie bez światła?

Nawet krótkie przerwy w dostawie prądu wywołują we mnie nieprzyjemne uczucie dyskomfortu. W mieszkaniu zalega nienaturalna cisza – nie brzęczy lodówka, nie szumi filtr do stojącego w sypialni akwarium. Niemal niesłyszalny szmer urządzenia nie wadzi mi w normalnych warunkach, a jednak gdy nie ma prądu odczuwam jego brak. Nie ma internetu, nie można naładować telefonu, zapalić światła w łazience, odpalić głupiej kuchenki gazowej bez zapalniczki. Nagle okazuje się, że żaden z nowoczesnych sprzętów domowych na nic się nam nie przyda. A teraz pomyślmy, że taki stan utrzymuje się dłużej niż kilka godzin i ma zasięg zdecydowanie większy, niż kilka bloków na osiedlu, dzielnica, miasto, a nawet kraj… Witaj w świecie, w którym nastąpił blackout.

Uwaga! Dalsza część wpisu może zdradzać fabułę powieści.

Czytaj dalej