Pan Lodowego Ogrodu. Jarosław Grzędowicz

034-pan-lodowego-ogrodu-iPrzez wiele lat byłam na bakier w fantastyką, zwłaszcza polską. Nie znałam w zasadzie nikogo, poza Sapkowskim. Przeczytałam sagę o Wiedźminie kilkanaście lat temu i od tamtej pory nic – na całą resztę polskich pisarzy fantastycznych zamknęłam oczy. Skupiałam się na innych gatunkach, innych autorach.

Wraz z postanowieniem o nadrabianiu czytelniczych zaległości, za poleceniem mojego brata, postanowiłam sięgnąć po Pana Lodowego Ogrodu. W zasadzie starałam się nie mieć żadnych wymagań czy oczekiwań, zaczęłam czytać z nastawieniem, że odłożę, jeśli nie przypadnie mi do gustu. Dzisiaj z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że Jarosław Grzędowicz napisał rewelacyjną powieść fantasy, jedną z tych, które z radością stawiam na półce ku radości z posiadania i dla potomności.

Uwaga! Dalsza część wpisu może zdradzać elementy fabuły powieści.

Czytaj dalej

Dary Anioła: Masto kości. Miasto popiołów. Miasto szkła. Cassandra Clare

023-dary-aniola-miasto-kosciZ każdym rokiem co raz bardziej i bardziej oddalam się od możliwości zaliczania się do kategorii młodzież, lubię jednak od czasu do czasu sięgnąć po książkę, którą zaczytują się nastoletnie mole książkowe. Książki z kategorii young adult* nierzadko biją rekordy popularności – niektóre z nich to prawdziwe fenomeny. I chociaż często opierają się na wtórnych szablonach i schematach, to można znaleźć wśród nich naprawdę niezłe lektury. 

I chociaż uważam trend na ubieranie literatury młodzieżowej w romantyczną fantastykę z wampirami i wilkołakami w tle za co raz bardziej wyświechtany i zużyty, to jestem w stanie wybaczyć to i owo, o ile książka prezentuje młodemu czytelnikowi jakieś wartości. Mimo że seria amerykańskiej pisarki Cassandry Clare nie jest wolna od wad, to muszę uczciwie przyznać, że polubiłam Dary Anioła, które wciągnęły mnie od pierwszych stron i stanowiły przemiły przerywnik od trudnych powieści obyczajowych i kryminałów.

Uwaga! Dalsza część wpisu może zdradzać znaczne elementy fabuły powieści.

Czytaj dalej

Zgnilizna. Siri Petteresen

016-zgniliznaWyobraź sobie, że musisz na zawsze opuścić świat, w którym żyjesz. Znane krajobrazy, przyjaciół, wszystko co znasz musisz zostawić za sobą, bo przeznaczenie mówi, że znalazłeś się w nieodpowiednim miejscu, że nie należysz do jedynego miejsca, które kiedykolwiek było ci bliskie. Tam, za kamiennym kręgiem Kruczych Pierścieni, czeka na ciebie prawdziwy dom. Tam są tacy, jak ty, Dzieci Odyna, bezogoniaści, twoja prawdziwa rodzina. Świat ludzi. Świat zgnilizny.

Po lekturze Dziecka Odyna, pierwszego tomu trylogii Krucze pierścienie norweskiej pisarki Siri Pettersen, nie mogłam nie sięgnąć od razu po drugą część przygód odważnej, rudowłosej Hirki, której historia zawładnęła moją wyobraźnią bez reszty. Jakże żałuję, że na finał trzeba mi będzie jeszcze trochę poczekać…

Uwaga! Dalsza część wpisu może zdradzać fabułę powieści.

Czytaj dalej

Dziecko Odyna. Siri Pettersen

013 Dziecko OdynaOto Ym. Świat tętniący Evną, pradawną witalnością, która przepełnia go i utrzymuje przy życiu. Zamieszkujący Ym ætlingowie od tysiąca lat czczą Widzącego, boga, który uratował ich lud z okrutnej wojny, i przemieniwszy się w kruka strzeże ich i obdarza swoją mądrością. Jego wolę wypełnia Rada – przedstawiciele dwunastu starożytnych rodów, wywodzących się od najmężniejszych wojowników, którzy zapoczątkowali w Ym nową erę.

Pewnego mroźnego dnia piętnaście lat wcześniej wędrowny zielarz znajduje wśród tajemniczego kamiennego kręgu niemowlę pozbawione ogona. Choć doskonale wie, czym jest dziecko i jaka groźba wisi nad jego losem, nie może zdobyć się na zabicie bezbronnej dziewczynki. Postanawia uchronić ją przed okrutnym losem, ale najpierw musi sprawić, aby dziecko nie wyróżniało się od istot, pośród których przyjdzie jej żyć. W miejscu, w którym każdy ætling ma ogon wbija nóż, aby dziewczynka całe życie nosiła bliznę po części ciała, której nigdy nie posiadała.

Uwaga! Dalsza część wpisu może zdradzać fabułę powieści.

Czytaj dalej