Gra Endera. Orson Scott Card

Cel wojny może być sprawiedliwy, ale środki nigdy.*

Kiedy ludzkość znajduje się w prawdziwym niebezpieczeństwie, podejmuje kroki, jakie do głowy by nie przyszły nikomu w czasie pokoju. Ludzkość zjednoczona w obliczu prawdziwego wroga, ludzkość pod rządami jednej władzy, pod opieką jednej Międzynarodowej Floty, musi wydać na świat tego, który wygra wszystkie przyszłe bitwy. Geniusza, ponadprzeciętnie inteligentnego, który zrobi to, co trzeba niezależnie od konsekwencji, aby ocalić swój gatunek przed zagładą z rąk obcych najeźdźców.
Nie będzie drugiej szansy, nie będzie przegranych – na polu walki pozostaną tylko zwycięzcy. My lub oni.

Andrew Wiggin, trzeci syn dwojga niezwykle inteligentnych rodziców, spłodzony na zamówienie wojska, które rozpaczliwie potrzebuje zwycięzcy, jest poddawany wnikliwej obserwacji poprzez specjalny czujnik zamontowany u podstawy czaszki. Ma ledwie kilka lat, a każda chwila jego życia jest głęboko analizowana. Jego starszy brat okazał się zbyt agresywny, siostra zbyt łagodna. On sam ma być idealną wypadkową, jedyną nadzieją, wybrańcem, który zwycięży. Jeśli okaże się tym, którego szuka Międzynarodowa Flota, być może ludzkość przetrwa. Oni jednak odbierają mu czujnik, nie mówiąc przy tym, że to dla niego ostateczna próba, od której zależy przyjęcie do Szkoły Bojowej.

Nic co wcześniej wiedziałam o Grze Endera nie przygotowało mnie na historię, którą przeczytałam.

Uwaga! Dalsza część wpisu może zdradzać elementy fabuły.

Czytaj dalej

Zanim się pojawiłeś. Jojo Moyes

022-zanim-sie-pojawilesZazwyczaj dość ostrożnie podchodzę do wielkich światowych bestsellerów. Staram się nie mieć zbyt wysokich oczekiwań. Lepiej się mile zaskoczyć lekturą, która przechodzi nasze oczekiwania, niż niemile rozczarować, kiedy zamiast obiecanych fajerwerków dostajemy patyczek zimnego ognia – ładny, ale po kilkudziesięciu sekundach nie pozostaje po nim nawet wspomnienie. Szczególnie ostrożna jestem z kolei w przypadku literatury kobiecej, która niestety zbyt często nie trafia w moją estetykę.

Nie raz, nie dwa przekonałam się, że mój gust nie zawsze idzie w parze z  gustem milionów innych czytelników, jednakże Zanim się pojawiłeś brytyjskiej pisarki Jojo Moyes bezceremonialnie skradło moje serce i poruszyło najtkliwsze struny empatycznej duszy, którą w sobie skrywam.

Uwaga! Dalsza część wpisu może zdradzać znaczne elementy fabuły powieści.

Czytaj dalej

Krawcowa z Dachau. Mary Chamberlain

004 Krawcowa z DachauTytuł książki Mary Chamberlain, Krawcowa z Dachau, był dla mnie obietnicą kolejnej poruszającej powieści osadzonej w realiach pogrążonej w wojnie Europy. Nie unikam książek o tej tematyce, odczuwam do nich swoisty pociąg, czytając pogłębiam świadomość i pamięć o minionych tragediach. Nie oczekuję tym samym przyjemnej lektury, spodziewam się najgorszego, bo przecież wiem czym były obozy koncentracyjne, komory gazowe i eksterminacja Żydów. Oczekuję literatury frapującej, chwilami trudnej, a nawet wyzwalającej ból duszy. Czuję, że tak właśnie trzeba.

Każda książka, powieść, fikcja literacka, która nie pozwala tym tematom być spychanym gdzieś w zakamarki cywilizacyjnej pamięci, jest w moim odczuciu wartościową pozycją. Tym chętniej zdecydowałam się przeczytać Krawcową z Dachau, nawet jeśli miałaby to być wtórnie wzruszająca opowieść o okrutnych, wojennych realiach. Jednak powieść Mary Chamberlain jest zaskakująca, ponieważ to nie o tytułowe Dachau chodzi.

Uwaga! Dalsza część wpisu może zdradzać fabułę powieści.

Czytaj dalej

Marsjanin. Andy Weir

002 Marsjanin Historia Marsjanina Andy’ego Weira to niemal klasyczny przypadek opowieści z początku niedocenionej, która niespodziewanie staje się hitem. Odrzucany przez kolejnych wydawców, którzy nie widzieli w niej potencjału, Weir swoją pisaninę publikował na blogu, rozdział po rozdziale. Zyskał grono wdzięcznych czytelników, którzy namawali go, aby opublikował całość w jednolitej formie. Własnymi siłami stworzył więc ebooka, którego wystawił w księgarni Amazon za najniższą możliwą kwotę – 99 centów.

Pewnie on sam nie spodziewał się sukcesu, jaki przypadł mu w udziale. W przeciągu 3 miesięcy Weir sprzedał 35 tys. kopii ebooka, który wylądował na liście absolutnych bestsellerów portalu w kategori science fiction. Dopiero to sprawiło, że wydawcy sami zainteresowali się jego książką. Powstał audiobook, a wkrótce potem za 100 tys. dolarów kupiono prawa do publikacji powieści w formie papierowej, a także prawa do zekranizowania dzieła. W świetnym filmie Ridleya Scotta główną rolę zagrał Matt Damon.

Ale nie będę dziś pisać o filmie, mimo że to on wzbudził we mnie pragnienie sięgnięcia po książkę – bardzo mi się spodobał i czułam, że literacki pierwowzór musi mieć do zaoferowania znacznie więcej. Nie pomyliłam się.

Uwaga! Dalsza część wpisu może zdradzać fabułę powieści.

Czytaj dalej