Miasto glin. Karin Slaughter

My, kobiety, żyjemy w dobrych czasach. Może nie jest jeszcze idealnie w kwestiach związanych z równouprawnieniem i podziałem ról społecznych, ale nie zmienia to faktu, że społeczeństwo przebyło długą drogę w relatywnie krótkim czasie. Dziś każda z nas może być kim zechce bez narażania się na społeczny ostracyzm, a świat generalnie nie ma przed nami ograniczeń. Chociaż dziś wydaje się to zgoła nieprawdopodobne, to przecież nie zawsze tak było. Nie minęło znów tak wiele czasu – zaledwie sto lat temu Polki otrzymały prawo wyborcze. Polska była jednym z pierwszych krajów, które takie prawo wprowadziły. A to był dopiero początek trudnych przemian, jakie czekały społeczeństwo.

My, kobiety, naprawdę żyjemy w dobrych czasach. Aby się o tym przekonać nie trzeba sięgać daleko wstecz. Do klimatu rewolucji obyczajów i społecznych przemian w Atlancie anno domini 1974 zabierze was Karin Slaughter w wybornym, świetnie napisanym kryminale Miasto glin.

Uwaga! Dalsza część wpisu może zdradzać elementy fabuły.

Czytaj dalej

Reklamy

Enklawa. Ove Løgmansbø (Remigiusz Mróz)

Kilka dni temu przeżyłam nie lada niespodziankę. Zupełnie nieplanowanie zaczęłam czytelniczy rok 2017 od lektury – jak się okazało dopiero niedawno – książki Remigiusza Mroza. Tym, którzy śledzą nowinki z rodzimej sceny literackiej wiadomość ta zapewne jest już znana – tak, drodzy moi, tajemniczy Farer polskiego pochodzenia, Ove Løgmansbø, który postanowił rzekomo zadebiutować w Polsce z uwagi na raczej niewielki rynek wydawniczy Wysp Owczych, to nikt inny jak nasz bestsellerowy Remigiusz Mróz.
Niestety – nie zyskaliśmy tym samym nowego, nieco egzotycznego autora skandynawskich thillerów i kryminałów i to dla mnie osobiście stanowi niewielkie rozczarowanie. Z drugiej strony to naprawdę świetne, że w kraju, gdzie czytelnictwo jest ponoć na zastraszająco niskim poziomie, wciąż jest tu miejsce dla tak niezwykle płodnych pisarzy jak Mróz, którzy nie dość że wydają kilka książek rocznie pod własnym nazwiskiem, to jeszcze mogą pozwolić sobie na pozyskanie kolejnych czytelników, pisząc pod pseudonimem.

Ale! Do rzeczy, bo skoro tajemnica wyszła na jaw, warto powiedzieć kilka słów o Enklawie, pierwszej z trzech powieści, których akcja toczy się na Wyspach Owczych.

 

Uwaga! Dalsza część wpisu może zdradzać elementy fabuły.

Czytaj dalej

Behawiorysta. Remigiusz Mróz

027-behawiorystaRemigiusz Mróz to nie lada fenomen na rodzimym rynku wydawniczym. Powiedziałabym, że ten człowiek to żywa maszyna do pisania, jego książki ukazują się w zastraszającym tempie kilku premier rocznie. Mam z nim nie lada problem, ponieważ wszędzie go pełno, czekam aż pewnego dnia wyskoczy z mojej lodówki. Mróz jest bajecznie dobrze wypromowany i pewnie nie jeden pisarz sam marzyłby o takim sukcesie. Z drugiej strony jednak po trylogii z komisarzem Forstem dał mi się poznać raczej jako średniej klasy autor, który pisze nierówno i trochę za bardzo daje się ponieść fantazji.

Od tygodni głośno jest o kolejnej książce Mroza, Behawioryście. Świetna kampania reklamowa powieści rozgrzała do czerwoności książkową część internetu. Kto choć trochę śledzi nowiny z rynku wydawniczego z pewnością o tym tytule słyszał i być może nawet nabrał a niego ochoty. Ja zdążyłam już odpocząć po zdecydowanym przesycie, jaki zafundowała mi wspomniana trylogia o Forście i dałam się załapać na haczyk akcjom promującym Behawiorystę. Tym razem nie żałuję, ale i lojalnie uprzedzam, to nie jest książka dla osób o słabych nerwach.

Uwaga! Dalsza część wpisu może zdradzać znaczne elementy fabuły powieści.

Czytaj dalej

Blackout. Marc Elsberg

018-blackoutElektryczność. Czy jesteśmy w stanie wyobrazić sobie, jak wyglądał świat sprzed jej wynalezienia i upowszechnienia? Płynący przewodami z wielkich elektrowni wprost do gniazdek w naszych domach, zasila dziesiątki domowych sprzętów i umożliwia nam życie na poziomie, o jakim nasi pradziadkowie nawet nie śnili. Urządzenia na prąd otaczają nas z każdej strony, polegamy na nic niemal w każdym aspekcie życia. Kto wyobraża sobie dziś życie bez lodówki, pralki, telewizora, komputera i telefonu komórkowego? Kto z nas wyobraża sobie życie bez światła?

Nawet krótkie przerwy w dostawie prądu wywołują we mnie nieprzyjemne uczucie dyskomfortu. W mieszkaniu zalega nienaturalna cisza – nie brzęczy lodówka, nie szumi filtr do stojącego w sypialni akwarium. Niemal niesłyszalny szmer urządzenia nie wadzi mi w normalnych warunkach, a jednak gdy nie ma prądu odczuwam jego brak. Nie ma internetu, nie można naładować telefonu, zapalić światła w łazience, odpalić głupiej kuchenki gazowej bez zapalniczki. Nagle okazuje się, że żaden z nowoczesnych sprzętów domowych na nic się nam nie przyda. A teraz pomyślmy, że taki stan utrzymuje się dłużej niż kilka godzin i ma zasięg zdecydowanie większy, niż kilka bloków na osiedlu, dzielnica, miasto, a nawet kraj… Witaj w świecie, w którym nastąpił blackout.

Uwaga! Dalsza część wpisu może zdradzać fabułę powieści.

Czytaj dalej

Gdzie jest Mia? Alexandra Burt

014 Gdzie jest MiaŻycie Estelle Paradise stojącemu z boku obserwatorowi może się wydawać idealne. Mąż – młody, zdolny prawnik, córeczka, piękne mieszkanie. Pewnego dnia Estelle budzi się w szpitalu, obolała i zdezorientowana, a w jej głowie kiełkuje tylko jedna trzeźwa myśl: gdzie jest Mia?

Estelle nic nie pamięta. Nie wie co działo się w jej życiu przez ostatnie kilka dni. Nie rozumie jak znalazła się w szpitalu, dlaczego nie ma ucha i czy ktoś ją chciał zabić, czy postrzeliła się sama? Jedyne czego jest pewna, to że jej kilkumiesięczna córeczka Mia zniknęła, a ona nie wie co się stało. Droga do odkrycia prawdy będzie bolesną wędrówką przez zamknięte w mrokach podświadomości labirynty pamięci. Ale tego Estelle jeszcze nie wie.

Uwaga! Dalsza część wpisu może zdradzać fabułę powieści.

Czytaj dalej

Krew na Placu Lalek. Krzysztof Kotowski

010 Krew na Placu LalekKrew na Placu Lalek znalazła mnie przypadkiem. Nieznany mi polski autor,  dobry tytuł i intrygujący opis na nieciekawej okładce. Przeczytałam, wsiąknąwszy w tę książkę bez reszty.

Jak to jest, że wcześniej o niej ani o Krzysztofie Kotowskim w ogóle wcześniej nie słyszałam? Czemu nie wyskoczył mi z lodówki, jak paru innych jego kolegów po fachu, o których istnieniu wiem, nawet jeśli nie przeczytałam jeszcze żadnej z ich książek? Nie wiem. Jedno jest jednak pewne – Krew na Placu Lalek to jedna z najlepszych książek, jakie miałam przyjemność przeczytać.

Uwaga! Dalsza część wpisu może zdradzać fabułę powieści.

Czytaj dalej

Dziewczyna z pociągu. Paula Hawkings

007 Dziewczyna z pociaguSięgając po Dziewczynę z pociągu, brytyjskiej pisarki Pauli Hawkings, spodziewałam się prawdziwej torpedy. Okładka książki mrugała do mnie z  półek w księgarniach i salonikach prasowych, przewijała się przez blogi i portale o książkach, wyskakiwała znienacka w mediach społecznościowych. Reklamowana jako pierwszorzędny thriller, trzymający w napięciu do ostatniej strony. Nie sposób przejść obok niej obojętnie. Kiedy więc trafiłam na nią na liście bestsellerów w moim abonamencie Legimi, od razu wpisałam ją na listę książek, które koniecznie chcę przeczytać.

Jeśli jeszcze się zastanawiacie czy Dziewczyna z pociągu jest warta waszej uwagi, to zaręczam, że jest to niezła książka, choć zamiast naelektryzowanej napięciem genialnej powieści, radziłabym spodziewać się po prostu nieźle spędzonego czasu na lekturze. Bez fajerwerków i bez urywania wiadomo czego.

Uwaga! Dalsza część wpisu może zdradzać fabułę powieści.

Czytaj dalej